poniedziałek, 3 stycznia 2011

Śledztwo prowadzi radca Heumann-suplement

Wśród nocnej ciszy,  reż. Tadeusz Chmielewski









No i obejrzałem „Wśród nocnej ciszy” w reżyserii Tadeusza Chmielewskiego. Obiecałem sobie, że postaram się zachować obiektywizm w stosunku do ekranizacji dzieła Fuksa. Pierwsze wrażenia dotyczą chyba pewnego uproszczenia narracji na język filmowy. Reżyser zrezygnował z dosadniejszej charakterystyki Wiktora Hermana (książkowego Vickiego Heumanna) oraz jego przyjaźni z uprawiającym nieco hedonistyczny tryb życia kolegą. Wątek homoseksualny został w obrazie delikatnie podkreślony, ale już np. palenie papierosów, picie alkoholu, wizyty w knajpach Chmielewski pominął. Także wątek ucieczki do Turcji został nieco strywializowany na rzecz rejsu statkiem Przygoda. To oczywiście nie ma wielkiego znaczenia dla fabuły, może poza chronologią. U Fuksa rzecz się dzieje przez kilka miesięcy, tutaj mamy ostatnie dni przed wigilią, i znów punkt dla Chmielewskiego. Estetyka świąt, radosny nastrój kolęd ciekawie kontrastuje ze zbrodnią w tle. Nie wiem, dlaczego pominięto osobę kamerdynera, to bardzo ważna postać, również postać Rastera nabrała w filmie nowego kształtu, ale tutaj akurat inwencja Chmielewskiego zabrnęła za daleko. W pewnym momencie radca Herman zaczyna przypominać bohatera filmów o relacjach ojciec i syn. Niepotrzebne to było.

Zatem króciutkie podsumowanie, film ma formę o wiele bliższą dla stylistyki kryminału, nawet trillera, niż książka. Zdajemy sobie jednak sprawę, że cytowanie autora mogłoby zakłócić przystępność obrazu. Odrobinę brakowało mi tego pazura, agresji. Chmielewskiemu wyszedł film w sam raz na seans „po dzienniku”, w pewnych momentach reżyser pomysły Fuksa zastępuje schematami, ale trudno. Forma Śledztwa niczym Gombrowiczowska Pornografia epatuje w taką formę liryki, że niewymagający widz zacząłby ziewać. Mogę zasugerować, że Chmielewski nakręcił film do bólu niezobowiązujący, ale oglądało mi się to bardzo dobrze. Szkoda, bo tematycznie bliski Palacz Zwłok został potraktowany jak należy, jest filmem wybitnym, wśród nocnej ciszy jest niestety tylko poprawną produkcją.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz